sobota, 18 lipca 2009

Podboje Bardy IV

"Nie tylko nasz regiment był poinformowany o artefakcie spoczywającym na Bardzie IV. Obawiam się że informacje mogły dotrzeć do naszych wrogów z powodu herezji, której cuchnący odór spowił Inkwizytora Yureza. Serce me łka, ku światłości Imperatora, by tak wzorowy i przykładny sługa Najwyższego Imperatora mógł skalać się podejrzeniami o herezję, nie tylko z mojej strony, ale także kapitana Severusa, oraz kilku innych kapitanów i pułkowników, z którymi Yurez przebywał.

Tuż po dotarciu, nim jeszcze nasze oddziały zdołały przygotować swój sprzęt do wymarszu zostaliśmy zaatakowani przez hordę pojawiających się znikąd demonów chaosu. Ich atak, mimo iż przetrzymany przez nas, skutecznie spowolnił naszą ekspansję w głąb Bardy IV.

Gdy byliśmy już w połowie drogi do celu, zostaliśmy zaatakowani przez orkową bandę z bliżej niezidentyfikowanego klanu, prawdopodobnie był to jakiś lokalny kult techniczny, ale na zwłokach można było znaleźć znaki aż 8 różnych orkowych klanów. Ich zawziętość i szał krwi, w którym się znajdowali skutecznie zablokowała nam drogę do artefaktu. Mimo ogromnych strat, jakich doświadczyli, ponieważ liczbę żywych orków pozostałych po bitwie można by zliczyć na palcach jednej ludzkiej dłoni, orkowie skutecznie rozbili nasze siły i byłem zmuszony by zarządzić odwrót. Bitwa ta zaważyła o losach naszej kampanii. Gdyby nie ci przebrzydli orkowie, być może sprawy potoczyłyby się inaczej, jednakże musieliśmy się wycofać na lepsze pozycje i zająć się rannymi.

Gdy lizaliśmy rany zostaliśmy zaatakowani przez heretycką bandę mrocznych eldarów. Bitwa była krótka i nasze oddziały szybko zostały związane walką wręcz, jednak potężne czołgi 12 regimentu przetrwały zmasowany ostrzał eldarskich najeźdźców i gdy odpowiedziały ogniem, z eldarskich pojazdów została tylko garść heretyckiego złomu. Jednakże to, co zdążyło dobiec do naszej piechoty rozpętało istne piekło. Te heretyckie tańce, podrygi i wygibasy są w stanie zmrozić serce niejednego męża. Po bitwie, okazało się iż straty były równe po obu stronach, jednak zdobycie artefaktu z Bardy IV okazało się dla nas nie do osiągnięcia.


Otrzymałem właśnie wiadomość, o transporcie nowych maszyn, prosto z warsztatów Ryzjańskich stworzonych przez Adeptus Mechanicus. Czas pokaże, jak Imperator wpływa na umysły Adeptus Mechanicus, popychajac ich do tworzenia maszyn, nosicieli świętego ognia zemsty Imperatora, na sam widok których wszystkich wrogów Imperatora przepełnia strach.


Ku chwale Najświętszego!"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz